Scroll to top

Windykacja długów w dobie koronawirusa

STAN EPIDEMII WYNIKAJĄCY Z ROZPRZESTRZENIANIA SIĘ KORONAWIRUSA KOJARZY SIĘ, JAK NAJBARDZIEJ SŁUSZNIE, ZE ŹRÓDŁEM NIE LADA PROBLEMÓW DLA LICZNYCH PRZEDSIĘBIORCÓW. JAK SIĘ OKAZUJE JEDNAK, NIE DLA WSZYSTKICH. NA COVID-19 SKORZYSTAŁY PRZEDE WSZYSTKIM DWIE GRUPY FIRM – TE, KTÓRYCH USŁUGI I TOWARY STAŁY SIĘ W TYM CZASIE SZCZEGÓLNIE CENNE ORAZ TE, KTÓRE BYŁY DŁUŻNIKAMI.

 

Skupmy się na dłużnikach. Koronawirus wstrzymał wszelkie procesy cywilne i ograniczył do minimum egzekucje. Wielu dłużników otrzymało dzięki pandemii bardzo cenny czas na dostosowanie się do nowej sytuacji i dodatkowe argumenty obronne – wszystko niekoniecznie po myśli wierzycieli, którzy nierzadko byli/są zafrasowani swoją kondycją majątkową.

Przepisy prawne tylko w bardzo ograniczonym zakresie pozwalają wierzycielom przeciwdziałać skutkom koronawirusa. Przytoczmy dwie najważniejsze regulacje.

W art. 15zzs ust. 1 p. 1 i 2 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych czasowo wydłużono na czas nieokreślonytermin przedawnienia: W okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID bieg terminów procesowych i sądowych w postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych oraz postępowaniach egzekucyjnych.

Ponadto, w okresie epidemii, warto by wierzyciele, w celu dochodzenia wierzytelności, skorzystali z elektronicznego postępowania upominawczego (EPU). Zgodnie z art. 50529a k.p.c.: W elektronicznym postępowaniu upominawczym mogą być dochodzone roszczenia, które stały się wymagalne w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu. Art. 50531 § 1 k.p.c. wskazuje: Powód wnosi pisma wyłącznie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Co bardzo ważne, w art.  50532 §  1 k.p.c. przyjęto: Dowodów nie dołącza się do pozwu. Zakładając sprawę e-sądową dłużnikowi, wystarczą zatem same twierdzenia powoda.

Polecane wpisy