Scroll to top

Urban Development Sp.z o.o sp.k część II

Pisaliśmy wcześniej o samozwańczym deweloperze z Wrocławia, który buduje za nie swoje pieniądze tylko wykorzystuje podwykonawców i nie płaci.

Oj, płaci, ale tylko wtedy gdy coś potrzebuje i jest pod ścianą, ale i wtedy stara się oszukać wymyślając różne sztuczki na biednych podwykonawcach. Robi tak, bo wie, że zgodzą się na wszystko, żeby cokolwiek dostali.

Jest to jawny wyzysk i oszustwo.

UWAŻAJCIE NA NIEGO ORAZ INNĄ FIRMĘ, ZA KTÓRĄ SIĘ KRYJE (nie możemy podać na razie jej nazwy)

Schemat znany w tej branży;

Kosztorys-negocjacja-umowa.

Wykonawstwo-protokół odbioru-FV-płatność, urwanie na kaucje reklamacyjne.

Gdyby tak było i nawet gdyby była mała zwłoka terminowa w płatności -było idealnie.

U tego Developera jest inaczej.

Podpisujesz umowę z firmą inną niż reprezentuje Pan Artur.

Pan Artur prosi, aby faktury wystawiać na niego już na UrbanDevelopment i on będzie płacił. (pierwszą płaci po terminie, ale płaci).

Druga są problemy z odbiorami a trzecia wystawiana jest jest w momencie konfliktu już. Lecz co najważniejsze po wykonanej całej pracy wg umowy. I to dla Pana Artura jest najważniejsze.

Potem kłótnie kary, zły obmiar, poprawki a na koniec przecież faktura powinna być wystawiona nie na tą Firmę.

Totalny chaos i oszustwo z góry powziętym zamiarem wyłudzenia usługi i towaru od wykonawcy.

na parterze mieści się biuro developera

na parterze mieści się biuro developera

PRZESTRZEGAMY!!!

Sprawdziliśmy, osiedle się buduje co chwile inni podwykonawcy.

 

 

 

Pan Artur nawet ma pretensje, że ktoś mu ścianę oblał, rzekomo za brak płatności.

 

 

Prawdziwi Developerzy, takich oszustw się brzydzą, bo szanują prace czyjąś i Klienta.