Scroll to top

Biznesmeni z Podlasia na mazurach wynajęli dom

Właściciele pięknego domu z ogrodem postanowili w marcu 2020 wynająć swój dom. Dali ogłoszenie 5 tys. najem i kaucja 1-miesięczna.
Zgłosili, się podając za biznesmenów, Pani Małgorzata z partnerem biznesowym Arielem (jak później się okazało, jest jeszcze pełnoletni syn, córka 16-letnia – dzieci z małżeństwa Pani Małgorzaty oraz dwóch pracowników/przyjaciół Pana Ariela, którzy zamieszkują) Podpisali umowę, wpłacono kaucje i miesiąc z góry. I wówczas czar prysł. Bo to wszystko, co wpłacili.
Właściciele nieruchomości rozwiązali umowę, postanowili uzyskać nakaz 22 czerwca 2020 i prosili o opuszczeni ich domu. Zaczęła się gehenna, prawnicy, straszenia, demonstracja siły od strony lokatorów itd…żadnej opcji o wyprowadzce. Poproszono nas o pomoc. Stwierdziliśmy fakty;
Pan Ariel (obcokrajowiec) producent przeróżnych produktów, poruszający się tylko luksusowymi wynajętymi samochodami z wypożyczalni zatrudnił i poznał na jesień 2019 Panią Małgorzatę (zamężna z dziećmi jw.) w obecnej chwili prezesem jego nowej firmy jest. Pani Małgorzata porzuciła dom rodzinny i męża, za głosem serca podążyła za Panem Biznesmenem. Reszta to już banał, i nie miejsce na rozpisywanie. Wszędzie jakieś zadłużenia, spory i problemy.
Chcieliśmy polubownie rozwiązać ten konflikt, od momentu pierwszych kontaktów telefonicznych z Małgorzatą i Arielem-twierdzili, że mają 2 mln złotych i chcą przecież kupić ten dom, cała akcja jest nieporozumieniem. W obecnej chwili dom został porzucony, przez Panią Małgorzatę i Pana Ariela z jego Kolegami, pozostawili w środku syna, który opiekuje się 16-letnią siostrą. Nie wychodząc poza granice działki, interwencja Policji, wezwana przez Syna mająca na celu nas wystraszyć, nie poskutkowała-ponieważ nikt nigdzie nie dopuścił się przestępstwa, rozwaga funkcjonariuszy i profesjonalne zachowanie pozwala wierzyć w sprawiedliwość.
Stan obecny;
Pani Małgorzata oświadczyła przez Syna, że potrzebuje miesiąca na wyprowadzkę, ponieważ teraz kończy jakieś ważne projekty biznesowe i nie ma na to czasu. Właściciel nieruchomości wyznaczył termin polubowny na poniedziałek godzina 9. My jako zespól eXmitera, wykonujemy swoje czynności zgodnie z prawem do doprowadzenia ugody. Zaplanowane spotkanie z Panią Małgorzatą wstępnie mieliśmy na poniedziałek godzina 12, lecz miejsce w Polsce poda telefonicznie, ze względu na obowiązki. Od 2 dni już zmieniła nr telefonu i brak kontaktu.
Wczoraj o 17, przyjechał Ojciec tych dzieci i Mąż Pani Małgorzaty z prawomocnym wyrokiem zabrania Córki, (okazało się, że Córka cierpi na chorobę i nie jest puszczana do szkoły) sama nie wyszła, nikt jej poza Bratem nie widział i przez Okno też nie chciała wyjrzeć. Słowa jej Brata, tylko że jest w domu.
O dalszych losach będziemy informować i cały czas wierzymy, że doprowadzimy w tej trudnej sprawie do ugody wszystkich stron.